Sekwencja powitalna e-mail: co wysłać nowym klientom w pierwszym tygodniu

2 min czytania

Ktoś właśnie się zarejestrował, kupił coś po raz pierwszy albo pobrał twój poradnik. To moment, w którym poświęca ci najwięcej uwagi, a sekwencja powitalna pozwala go w pełni wykorzystać: kilka e-maili, które przedstawiają twoją markę, pomagają szybko poczuć wartość i prowadzą do kolejnego zakupu.

Oto co wysłać w pierwszym tygodniu i jak napisać każdy e-mail, żeby został otwarty.

Sekwencja powitalna e-mail na pierwszy tydzień

Dlaczego sekwencja, a nie jeden e-mail

E-maile powitalne są otwierane znacznie częściej niż zwykłe newslettery: ktoś przed chwilą podał ci swój adres i czeka na wiadomość. Jeden e-mail nie zrobi jednak wszystkiego. Jeśli spróbujesz naraz podziękować, opowiedzieć swoją historię, wyjaśnić produkt i zaproponować rabat, odbiorca przejrzy wiadomość pobieżnie i ją zamknie. Sekwencja rozkłada te zadania na kilka dni: jedno zadanie na jeden e-mail.

Pierwszy tydzień dzień po dniu

Dzień 0. Powitanie

Wyślij go od razu po rejestracji. Podziękuj, potwierdź, na co ktoś się zapisał, i dostarcz to, co obiecałeś: poradnik, kod rabatowy, dostęp do konta. Dodaj jeden prosty kolejny krok, na przykład „uzupełnij profil” albo „zobacz bestsellery”.

Dzień 1. Szybki sukces

Pomóż osiągnąć pierwszy efekt: krótki przewodnik po głównej funkcji, wskazówka, jak korzystać z produktu, checklista. Im szybciej ktoś poczuje wartość, tym większa szansa, że zostanie.

Dzień 3. Twoja historia i to, co cię wyróżnia

Kim jesteś, dlaczego to robisz i czym różnisz się od alternatyw. Krótko i osobiście: jedna historia działa lepiej niż lista zalet.

Dzień 5. Dowód społeczny

Opinie, krótkie case study, liczby: ilu masz klientów i jakie efekty osiągnęli. Ludzie bardziej ufają innym klientom niż marce.

Dzień 7. Oferta

Teraz czas na jasną ofertę: rabat na pierwsze zamówienie, popularny zestaw, bezpłatna konsultacja. Nadaj jej termin ważności, żeby decyzja nie była odkładana w nieskończoność.

Jak napisać każdy e-mail

  • Jeden cel w jednym e-mailu. Jeden główny link lub przycisk, a nie pięć.
  • Temat, który obiecuje coś konkretnego. „Twoja checklista jest w środku” działa lepiej niż „Nowości z naszej firmy”.
  • Tekst podglądu ma znaczenie. Linijka widoczna w skrzynce po temacie to drugi temat: nie zostawiaj jej przypadkowi.
  • Krótkie akapity. Większość e-maili czyta się na telefonie.
  • Prawdziwa nazwa nadawcy. Nazwa, którą ludzie rozpoznają, jest otwierana częściej niż „noreply”.

Co mierzyć

Przy każdym e-mailu patrz na trzy liczby: otwarcia, kliknięcia i wypisania. Jeśli e-mail ma mało otwarć, zmień temat. Jeśli jest otwierany, ale nikt nie klika, zmień ofertę albo przycisk. Jeśli ludzie wypisują się po nim, prawdopodobnie jest zbyt nachalny albo wysyłany zbyt często.

W skrócie

Sekwencja powitalna z pięciu e-maili w pierwszym tygodniu zamienia nowego subskrybenta w klienta, kiedy jego zainteresowanie jest największe. Piszesz ją raz, a działa przy każdym nowym kontakcie. Jeśli nie chcesz pisać jej samodzielnie, zamów sekwencję e-maili: opisujesz swój produkt i odbiorców, a dostajesz gotowe do wysyłki e-maile z tematami. Płatność zostaje zwolniona dopiero po zaakceptowaniu pracy.